<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Postmodernizm w zarządzaniu</title>
    <link>http://management4u.blox.pl/html</link>
    <description>Anita Ciesielska bloguje o skutecznym rad sposobie...</description>
    <lastBuildDate>Mon, 20 Feb 2012 17:43:47 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Wielka moc kontroli</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/02/Wielka-moc-kontroli.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Czy zdarzyło się Wam pracować pod okiem managerów, dla których liczy się każdy detal? &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Przywiązują tak ogromną uwagę do szczegółów, że osobiście chcą kontrolować nie tylko każdy wymiar własnej pracy, ale też zadań wykonywanych przez pracowników. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wśród managerów zdarzają się perfekcjoniści, którzy uważają, iż nikt oprócz nich samych nie jest w stanie równie dobrze wykonać powierzonych zadań. Tacy managerowie mają silną potrzebę kontroli, nie lubią delegowania zadań, dzielenia się odpowiedzialnością.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jadnak, aby skutecznie zarządzać, istotna jest umiejętność prawidłowego rozdzielania obowiązków, gdyż postawa "pełnej kontroli" niszczy kreatywność pracowników, ich poczucie sprawczości i odpowiedzialności za zadania.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nikt nie lubi być kontrolowany, dopytywany o szczegóły, rozliczany z detali. Liczy się efekt końcowy, nie zaś droga dochodzenia do celu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dla niektórych managerów przejście od funkcjonalnego do strategicznego stylu zarządzania jest bardzo trudne. Boja się osób wyżej wykwalifikowanych od siebie, boją się "oddać" część zadań i odpowiedzialności, gdyż nie są pewni swojej roli i stanowiska w firmie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A takie podejście - pełna kontrola i zarządzanie na poziomie najdrobniejszych szczegółów, zabiera im masę czasu, niszczy samodzielność pracowników i przyczynia się do złego funkcjonowania całego zespołu.&lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/02/Wielka-moc-kontroli.html</guid>
      <pubDate>Mon, 20 Feb 2012 17:43:47 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Konfrontacja - narzędzie w ręku managera</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/02/Konfrontacja-narzedzie-w-reku-managera.html</link>
      <description>&lt;p&gt; Managerowie, liderzy, szefowie często postrzegani są jako osoby dominujące, pewne siebie i odważne. Wielu z nich jednak, wykazuje tendencję do unikania konfliktów. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Istnieje spora grupa osób na stanowiskach kierowniczych, które mają rozpaczliwą potrzebę bycia lubianymi i akceptowanymi. Zwykle jest to wynik ich niskiego poczucia własnej wartości i małej asertywności w postawach. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; To najczęściej prowadzi do niepodejmowania działań, które mogłyby zagrozić akceptacji ze strony innych. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Tacy managerowie  nie są w stanie (lub nie chcą) podejmować trudnych decyzji i egzekwować władzy. Nie godzą się z faktem, że wytyczanie granic i realizacja celów są ważniejsze od tzw. dobrej atmosfery. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Unikanie konfliktów nie należy ani do skutecznych , ani akceptowanych stylów zarządzania: manager, który zawsze stara się załagodzić każdą sytuację, z czasem przestaje być wiarygodny i godny zaufania. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Nie ma nic złego w byciu miłym i serdecznym, lecz w końcu przychodzi moment, gdy to szef musi podjąć ostateczną decyzję, ustalić priorytety i rozdzielić zadania . &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wszystkich nie da sie zadowolić, a kierowanie się potrzebą akceptacji i "lubienia" to niezawodna droga do...porażki. &lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://management4u.blox.pl/2012/02/Konfrontacja-narzedzie-w-reku-managera.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/02/Konfrontacja-narzedzie-w-reku-managera.html</guid>
      <pubDate>Sun, 19 Feb 2012 18:53:34 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Jak znaleźć równowagę?</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/02/Jak-znalezc-rownowage.html</link>
      <description>&lt;p&gt; Czas, który spędzamy w pracy to blisko 1/3 czasu naszego dorosłego życia, dlatego tak ważna jest umiejętność znajdowania odskoczni - równowagi pomiędzy czasem pracy, a czasem na relaks i prywatne życie. Nie powinno się go zostawiać do dyspozycji innych osób, a umiejętnie i samodzielnie nim zarządzać. Nigel Marsh, w czasie wykładu dla TED opowiada o dniu idealnie równoważącym czas dla rodziny, czas wolny i pracę, zachęcając do wprowadzenia tego planu w życie.&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/02/Jak-znalezc-rownowage.html</guid>
      <pubDate>Fri, 10 Feb 2012 18:54:47 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Mroczna strona INTEGRACJI :)</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/02/Mroczna-strona-INTEGRACJI.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Spotkania, wyjazdy, szkolenia integracyjne to chleb powszedni wiekszości firm i instytucji. Ich rolą jest ocieplenie atmosfery panującej w zespole, podniesienie poziomu identyfikacji z firmą, przełamanie barier pomiędzy pracownikami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zapewne każdy z Czytelników brał udział w jakiejś formie opisywanych przez mnie imprez. Jednak nawet w trakcie takich spotkań warto przestrzegać pewnych reguł i zasad, choćby po to, aby wyjazd integracyjny nie był powodem końca kariery, bądź podważenia wiarygodności w oczach szefa. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;Klasyczny wyjazd integracyjny - zabawa przy muzyce, kolacja, alkohol mają poprawić atmosferę, pomóc się wyluzować, "wyjść z roli". Warto jednak uważać, aby nie było to wyjście drzwiami bez powrotu. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;Jako trener często uczestniczę w tego rodzaju wyjazdach, spotkaniach, szkoleniach i bywa, że oczy przecieram ze zdziwienia, obserwując ludzi, których znam, ktorych wielokrotnie widziałam w różnych sytuacjach zawodowych...a nagle widzę ich w zupełnie nieprawdopodobnych odsłonach. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;I skoro ja bywam zaskoczona, to jak zaskoczony musi być szef widząc swojego pracownika, bądź pracownik patrząc na swojego szefa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Co ten alkohol robi z człowieka :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wielokrotnie zdarza się na tego rodzaju imprezach, że któremuś z pracowników "puszczają hamulce", a koledzy zamiast zapobiec jego kompromitacji przyglądają się temu zjawisku, wyszydzając i podśmiewając się w kącie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W imię koleżeństwa, kiedy ktoś wyraźnie przekracza granice dobrego smaku, warto mu pomóc i dyskretnie powstrzymać od dalszych występów czy ekscesów. Tym można zaskarbić sobie wiele wdzięczności otoczenia i osoby, która jest na najlepszej drodze do kompromitacji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Alkohol, to katalizator emocji - wystarczy jedno pochopnie wypowiedziane zdanie pod jego wpływem, jedno zbyt poufałe klepnięcie i można sobie zaszkodzić.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W najlepszym przypadku następnego dnia warto przeprosić i liczyć na pobłażliwy uśmiech przełożonego lub kolegi. Najgorszym rozwiązaniem jest udawanie, że nic sie nie stało. Lepiej szybko wyjaśnić zbyt swawolne zachowanie, niż zamęczać się wyrzutami sumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdarza sie, że nie tylko pracownicy, ale też sami szefowie potrafią stracić umiar i pod wpływem mieszanki emocji i alkoholu, na przykład zaproponować wszystkim podwładnym przejście na "ty". Następnego dnia należy delikatnie wysondować, czy te reguły wciąż obowiązują- i jeżeli zachowanie szefa jest szczególnie formalne i z dystansem, lepiej pozostać przy utartych grzecznościowych formach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprostszym rozwiązanie nie doprowadzania do kompromitacj, byłoby nie branie udziału w tego rodzaju spotkaniach. Jednak w większości przypadków nie jest to możliwe.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tak naprawdę udział w takim służbowym wydarzeniu świadczy o zaangażowaniu i sygnalizuje, że ktoś jest zainteresowany pracą i zespołem, z którym pracuje. Dotyczy to szczególnie kadry managerskiej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bo choć integracja odbywa się poza miejscem w pracy, to nadal jesteśmy w pracy, choć w innym otoczeniu, kontekście, sytuacji.&lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://management4u.blox.pl/2012/02/Mroczna-strona-INTEGRACJI.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/02/Mroczna-strona-INTEGRACJI.html</guid>
      <pubDate>Mon, 6 Feb 2012 23:02:26 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Za piękne, aby być prawdziwe</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/02/Za-piekne-aby-byc-prawdziwe.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Jedną z siedmiu wymienianych przez R.Cialdiniego zasad manipulacji jest reguła autorytetu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Spotykamy się z nią częściej niż nam się wydaje. Każda reklama z udziałem wielkiej gwiazdy to przykład zastosowania tej reguły.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bo czy tak naprawdę wybierając tusz do rzęs, szampon lub krem wybieramy produkt, czy też wizerunek osoby, która go reklamuje? &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Brytyjska parlamentarzystka Jo Swinson znów odniosła sukces, to za jej sprawą zniknęły już reklamy firmy L'oreal z udziałem Julii Roberts i supermodelki Christy Turlington.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Teraz przyszedł czas na reklamę z udziałem Rachel Weisz.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Urząd ds. standardów w reklamie orzekł, że jej zdjęcie, mocno podretuszowane, reklamujące krem przeciwzmarszczkowy jest zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Sami zobaczcie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://koktajl.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634637681150108355.jpg" alt="" width="650" height="549" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tylko kto kupi krem przeciwzmarszczkowy, który reklamować będzie kobieta posiadająca prawdziwe zmarszczki? Przecież to będzie znaczyło, że produkt nie przynosi pożądanych efektów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;I w ten sposób wpadamy w zaklęty krąg reklamy, bo niby wszyscy wiedzą, że to photoshop, a jednak tak naprawdę kupujemy wizerunek, a nie rzeczywisty produkt.&lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://management4u.blox.pl/2012/02/Za-piekne-aby-byc-prawdziwe.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/02/Za-piekne-aby-byc-prawdziwe.html</guid>
      <pubDate>Thu, 2 Feb 2012 09:33:43 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Znajdź wymówkę</title>
      <link>http://management4u.blox.pl/2012/01/Znajdz-wymowke.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Każdy kiedyś zdarzyło się zaspać do pracy - to w końcu nic niezwykłego. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Amerykański serwis rekrutacyjny  CareerBuilder&amp;#65279; przeprowadził badania wśród managerów, próbując znaleźć najbardziej niewiarygodne wymówki, za pomocą których pracownicy usprawiedliwiali swoje spóźnienia. Oto lista najciekawszych:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;1. "Byłem przekonany, że wygrałem kumulację w Lotto i nie muszę już chodzić do pracy - jednak okazało się, że nie wygrałem"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;2. "Teleturniej w TV tak mnie wciągnął, że straciłem poczucie czasu"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 3. "Mój  współlokator  tak się na mnie zezłościł, że przeciął mi kabel od ładowarki do telefonu, wskutek czego, telefon się rozładował i budzik nie zadzwonił"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 4. "Lis ukradł mi kluczyki od auta"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 5. "Spóźniłem się, bo byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w innej firmie"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 6. "Wcale się nie spóźniłem - uważam, że dojazd do pracy powinien się wliczać w czas pracy"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 7. "Tak, wiem, że jest 9.00, a ja powinienem zacząć o 8.00, ale od dziś będę przychodził na 9.00 - to mi bardziej pasuje"&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Cóż - niektórzy powinni dostać nagrodę za kreatywność, a inni za asertywną postawę - grunt, to nie tracić pewności siebie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Jutro poniedziałek - najcięższy dzień tygodnia - nie zaśpijcie do pracy, a jeśli się nie uda dotrzeć na czas - postarajcie się jakąś nieprawdopodobną wymówkę, a nuż rozbawicie szefa i to będzie bardzo pozytywny początek tygodnia :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>management4u@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://management4u.blox.pl/2012/01/Znajdz-wymowke.html</guid>
      <pubDate>Sun, 29 Jan 2012 10:12:33 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


